Ekstremalna Droga Krzyżowa

Czym jest EDK?

 

"Kto chce zachowywać swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa"

(Łk 9,24)

Duchowość EDK opiera się na paradoksie:

by znaleźć swoje życie, trzeba je stracić.

 

Tylko o to chodzi w EDK: milczenie, modlitwa, medytacja, długa nocna trasa, to wszystko „tylko” po to, nie ma innego celu.

Dublin, Galway, Warszawa, Spitsbergen czy Puszcza Kozienicka – miejsce i wielkość grupy nie są istotne. Celem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest spotkanie z Bogiem. Ekstremalna Droga Krzyżowa to prawdziwe ćwiczenie duchowe, po którym człowiek może zostać rzeczywiście przemieniony.

 

EDK to nowa forma duchowości i stara tradycja.

Nawiązuje bowiem do starych form duchowości, czyli do pielgrzymowania do miejsc świętych. Jest w niej dużo ducha franciszkańskiego, w którym człowiek z duszą i ciałem zwraca się do Boga. Jest odejściem od jedynie myślnego praktykowania wiary. 

Człowiek to dusza i ciało. Piękne serce winno mieszkać w sprawnym ciele. Asceza to podstawa życia duchowego, dlatego w EDK uczestniczą również osoby, które nie chodzą do kościoła lub nie wierzą.

W EDK nie chodzi o sport i wyścigi, ale o duchowość, spędzenie czasu sam na sam ze sobą i Bogiem.

EDK to nowa forma duchowości. Dzisiaj ludzie nie chcą słuchać o Bogu, ale chcą Go spotkać. Dzisiaj ludzie nie chcą słuchać o modlitwie, ale przeżyć modlitwę. EDK to umożliwia.

Równocześnie EDK wychodzi naprzeciw wyzwaniom naszych czasów. Na przykład temu, że wiele osób skarży się na brak czasu i nie ma możliwości uczestniczenia co tydzień w drodze krzyżowej w kościele, jak praktykowano to trzydzieści lat temu. EDK to swoista kumulacja gorliwości.

 

Podjąłeś decyzję że idziesz? Drugi etap - pierwsze setki metrów, kilka kilometrów już za Tobą.

Jest normalnie, po prostu idziesz, co jakiś czas kolejna stacja, krótka modlitwa – tekst rozważań czytany w świetle czołówki, jeśli aura sprzyja, nie grzęźniesz w błocie lub kałuży, jest całkiem w porządku, nic wielkiego – na razie zwykły marsz. Do końca ciągle szmat drogi… podążasz trasą wyznaczoną w aplikacji EDK…idziesz sam lub w grupce osób (do max. 10)… rozważania…zmaganie ze sobą, zmęczeniem, drogą, snem, zimnem, ze wszystkim na raz …

Zmaganie może zacząć się na dowolnym kilometrze trasy, tu nie ma reguły, może minąć lub zostać do końca — raczej zostanie

I dobrze, bo zmaganie jest istotą EDK. To droga poza strefę komfortu. Możesz go różnie doświadczyć: bolące stopy, brak sił, zimny deszcz na twarzy. Kiedy już od wyczerpania i zmęczenia nie można uciec, właśnie wtedy możesz odkryć, że to wiara jest powodem i siłą żeby iść dalej.

 

Kto może i powinien iść na EDK

EDK to wydarzenie duchowe, a nie tylko religijne. Dotyka duszy i dlatego dotyczy każdego człowieka.

Na EDK nie pytamy się, czy ktoś chodzi do kościoła, czy jest religijny, albo nie. To nie jest ważne. Ważne jest nie to kim jesteś, ale to, kim możesz się stać. To wyzwanie dla ludzi, którzy szukają w życiu czegoś więcej—sensu i nowego pomysłu na siebie.

W EDK nie chodzi o sport. To nie jest przygoda. To jest droga do spotkania z Bogiem i ze swoją duszą.

EDK jest świetnym rozważaniem dla ludzi, którzy dużo pracują i trudno im znaleźć czas dla siebie i swojej duszy. Ta kumulacja daje okazję do gruntowanego przemyślenia siebie.

 

Jak należy się zorganizować

Należy zacząć od wyboru miejsca, z którego wyruszysz.

W par. Św. Jadwigi Królowej zaplanowaliśmy wymarsz w dn. 26.03.2021 po mszy św. Wieczornej, która zwyczajowo zaczyna się o godz 19:00.

Nasz Rejon: Radom - par. św. Jadwigi Królowej.

Nazwa trasy: Królewska

Patron: św. Józef

Rejestracja: na stronie www.edk.org.pl rozpoczyna się od 07.03.2021 od godz. 15-tej.

Co nas różni od innych dróg EDK?

  • Idziemy do Kaplicy Wieczystej Adoracji
  • Wracamy do parafii (nie trzeba myśleć o transporcie powrotnym)
  • Msza św. Na rozpoczęcie i zakończenie

Długość trasy: 43 km

Suma podejść: 466 m

W większości trasa przełajowa - szlakami leśnymi. Miejscami błoto, piach.

przebieg trasy Radom → Krzewień → Komorniki Lesiowskie → Kozienicki Park Krajobrazowy (Królewska Droga) → Jaroszki → Jaśce → Jedlnia-Kolonia (Kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu; adoracja.pl) → Poświętne → Kieszek → Dąbrowa Kozłowska → Rajec Poduchowny → Rajec Szlachecki → Radom

 

Trasa Królewska bo idziemy od Królowej Jadwigi do Króla Wszechświata (Kaplica Wieczystej Adoracji) Jezusa Chrystusa. Idziemy Drogą Królewską przez puszczę: w średniowieczu, za czasów Jagiellonów, stanowił on część traktu prowadzącego z Krakowa do Wilna.

 

Św. Józef jest patronem naszej trasy – sprawiedliwy, cichy, zaradny, gotowy podążać za wolą Bożą – wszystko to jest potrzebne w życiu, i także na trasie EDK. Powierzajmy mu się – opiekunowi Jezusa tu na ziemi, wybranego przez Boga. Cichy i aktywny, wypełnił powierzoną mu misję, pomagał Jezusowi „wzrastać w łasce u Boga i u ludzi”. Nie zwlekał z działaniem: „obudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak jak mu polecił anioł Pański.”

 

Ze strony EDK (lub w aplikacji EDK na telefon) można pobrać ślad GPS lub wydrukować sobie opis trasy. To bardzo ułatwia przemarsz, bo w nocy trudno jest zapytać się o drogę.

Na EDK można wyruszyć samemu, lub w małej grupce. W każdym przypadku obowiązuje milczenie. Pątnicy zatrzymują się w wyznaczonych miejscach na modlitwę przy stacji. Należy unikać rozmów i pikników. Na trasie można jeść i pić. Brak jedzenia nie należy do istoty EDK.

Na EDK przygotowane są specjalne rozważania, które oddają ducha tego wyzwania. Przygotowuje je ks. Jacek WIOSNA Stryczek razem ze swoją wspólnotą. Można je wysłuchać – nagranie jest dostępne w aplikacji EDK, lub przeczytać.

EDK nie jest pielgrzymką. Nie ma zabezpieczeń. Każdy walczy sam o wytrwanie na trasie. Ryzykuje. Nie chodzi też o wyjście w jakieś intencji. Chodzi o przemianę swojego życia. Jeśli pątnik stanie się lepszy, wszyscy na tym zyskają.

Bóg nie planuje na EDK dobrej pogody. Nasz Bóg nie zajmuje się pogodą. Zajmuje się tym, abyśmy byli lepsi. Należy więc zabezpieczyć się na wszelką pogodę. Przejście 40 km zajmuje od 8 (bardzo szybko) do 12 godzin.

 

Siłą EDK jest moment, w którym osoba, która wyruszyła na nocną trasę przeżywa kryzys. Wszystko w środku krzyczy: czemu nie jesteś w swoim łóżku, czemu nie w swojej strefie komfortu. Po co Ci to?

 

Zwykle ma to miejsce już nad ranem, wraz z brzaskiem słońca. Gdy wielu, wielu osobom brakuje sił. Wtedy, żeby iść dalej, trzeba powiedzieć: Boże, teraz, gdy jest mi tak źle, chce się spotkać z Tobą. Nie po to, aby mi było dobrze, ale abym stał się lepszy. Bóg lubi takie prośby i je wysłuchuje.

 

Więcej można znaleźć na stronie: www.edk.org.pl